Męska kurtka na jesień to zwykle zakup odkładany do momentu, w którym rano na przystanku robi się naprawdę zimno. Wtedy idzie się do pierwszego sklepu i bierze cokolwiek w rozmiarze L. Można inaczej. Trzy typy kurtek, które dominują na jesiennych półkach, softshell, pikowana i parka, różnią się bardziej, niż wyglądają, a każdy z nich pasuje do innego trybu życia. Poniżej porównanie bez marketingu, z cenami z tegorocznych gazetek.
Softshell: do ruchu i deszczu
Softshell to elastyczna, cienka kurtka z membraną albo powłoką, która przepuszcza parę na zewnątrz, a wodę i wiatr zatrzymuje. Najlepiej sprawdza się u osób, które chodzą szybko, jeżdżą rowerem, spacerują z psem, czyli wszędzie tam, gdzie zwykła kurtka po kwadransie robi się parna. Ocieplenie ma niewielkie, więc w listopadzie potrzebuje polaru pod spodem. W gazetkach: NKD ma kurtkę softshell za 179,99 zł do 10 października, Jula kurtkę Kayoba za 129 zł do 23 września. Minus: wygląda sportowo, do marynarki się nie nadaje.
Pikowana: do miasta i auta
Kurtka pikowana z syntetycznym wypełnieniem jest najbardziej uniwersalna. Cienka wersja przejściowa grzeje od kilkunastu stopni w dół, wygląda schludnie na jeansach i na spodniach od garnituru, pierze się w pralce. Właśnie taką ma Lidl: męska kurtka Crivit za 69 zł, oferta do 19 września, oraz Biedronka z kurtką Cleve za 48,99 zł do końca września. Minus: nie lubi deszczu. Wypełnienie po przemoczeniu zbija się, a wierzch przepuszcza wodę po kilkunastu minutach. Do miasta, gdzie zawsze jest gdzie się schować, wystarcza. Na całodzienne stanie na dworze nie.
Parka: do stania i czekania
Dłuższa, do połowy uda, z kapturem, często z podpinką i grubszym materiałem wierzchnim. Parka to kurtka dla tych, którzy dużo stoją: na przystanku, na boisku przy trenującym dziecku, na budowie. Zakrywa uda i biodra, więc na wietrze jest w niej wyraźnie cieplej niż w krótkiej pikowanej. Dobre parki zaczynają się od 200 zł w sieciówkach, tańsze zwykle są cienkie i tylko wyglądają na ciepłe. Minus: ciężka, w autobusie i w sklepie za gorąca, a przy szybkim marszu przeszkadza. Do auta się nie nadaje, bo w pasach siedzi się jak w śpiworze.
Który typ dla kogo
| Tryb dnia | Najlepszy wybór | Cena z gazetki |
|---|---|---|
| rower, szybki marsz, pies | softshell | 129–179,99 zł (Jula, NKD) |
| biuro, auto, miasto | pikowana przejściowa | 48,99–69 zł (Biedronka, Lidl) |
| przystanek, boisko, praca na dworze | parka | od 200 zł w sieciówkach |
Kto ma budżet na jedną kurtkę i mieszany tryb dnia, powinien wziąć pikowaną i długi parasol. Kto spędza na dworze ponad godzinę dziennie, softshell z polarem pod spodem. Parka to wybór dla tych, którzy wiedzą, że będą stać i marznąć, i wolą mieć jedno ciężkie okrycie niż kombinować warstwami.
Trzy rzeczy do sprawdzenia w sklepie
- Długość rękawa — przy wyciągniętych rękach mankiet ma sięgać nadgarstka. Krótkie rękawy to najczęstsza wada dyskontowych kurtek męskich.
- Zapięcie na sweter — mierz na grubszej warstwie, nie na koszulce. Kurtka, która we wrześniu leży idealnie, w listopadzie nie dopina się.
- Kaptur — z regulacją albo odpinany. Kaptur bez ściągacza na wietrze działa jak żagiel i nie osłania niczego.






